Pies w czasach zarazy
Реклама. ООО «ЛитРес», ИНН: 7719571260.
Отрывок из книги
Tylna ściana naszej kamienicy graniczy z dużym parkiem miejskim. Do tej pory dla wszystkich mieszkańców było to czymś zwyczajnym, chociaż miłym. Kiedy jednak koronawirus, czyli pandemia na całym świecie, zmieniła wszystkim życie, miejscówka okazała się megaważna.
To może ja się przedstawię. Jestem Wiktor i mam dwanaście lat, mieszkam w oficynie na trzecim, ostatnim piętrze. Wyżej jest tylko strych.
.....
Widziałem go doskonale z balkonu naszej oficyny. Naprzeciwko taki sam ma moja koleżanka Ninka, więc razem z nudów obserwowaliśmy i komentowaliśmy, co się dzieje. Podwórko jest w kształcie prostokąta. Od strony parku odgradza je parkan z furtką. Mieliśmy blisko. Kiedy wprowadzono kwarantannę, wszystkie alejki opustoszały i tylko pan Kopeć oraz kilku innych właścicieli psów z okolicy spacerowało w bezpiecznej od siebie odległości. Generalnie było pusto i głucho.
Po kilku dniach sytuacja uległa pewnej zmianie. Zaczęliśmy widywać znanego wszystkim psa pana Kopcia, ale każdy spacer odbywał on z innym sąsiadem z naszej kamienicy.
.....