Tolkien i pierwsza wojna światowa. U progu Śródziemia
Реклама. ООО «ЛитРес», ИНН: 7719571260.
Отрывок из книги
Johna Ronalda Reuela Tolkiena, 1892–1973
Christophera Luke’a Wisemana, 1893–1987
.....
Przed rokiem 1914 często rozważano możliwość wybuchu międzynarodowego konfliktu. Fala wiktoriańskiego dostatku w Wielkiej Brytanii opadała, osłabiona komplikacjami w rolnictwie, a później kosztami wojny burskiej. Natomiast zjednoczone w 1871 roku Niemcy były buńczucznym młodzieńcem wśród europejskich potęg. Gwałtownie rozwijały swój przemysł i poprzez ekspansję kolonialną chciały uzyskać silniejszą pozycję w Europie. Głównego przeciwnika upatrywały w Wielkiej Brytanii z jej potężną marynarką wojenną.
Zbliżająca się wojna rzuciła cień na światopogląd Tolkiena i jego przyjaciół, kiedy uczyli się jeszcze w Szkole Króla Edwarda. Już w 1909 roku W.H. Payton, znakomity strzelec i starszy szeregowy w szkolnym młodzieżowym Korpusie Kadetów, opowiadał się w jednej z debat za obowiązkową służbą wojskową. Stwierdził: „Nasz kraj ma obecnie przewagę, a pragną ją osiągnąć Niemcy. Powinniśmy zatem zadbać o odpowiednią ochronę przed obcą inwazją”61. W 1910 roku Rob Gilson wzywał do utworzenia międzynarodowego sądu arbitrażowego, który zastąpiłby wojnę. Tolkien przewodził opozycji, gdyż wolał tradycyjne hierarchie. Pewnego razu (być może nie całkiem dla żartu) zrównał demokrację z „chuligaństwem i chaosem”, oznajmiając, że w polityce zagranicznej nie powinna grać żadnej roli62. Równa nieufność wobec biurokracji, internacjonalizmu czy też ogromnych ludzkich przedsięwzięć leżały za jego atakiem na „Sąd Arbitrów”63. Z pomocą Paytona udało mu się odrzucić ten pomysł jako niewykonalny. Obaj utrzymywali, że wojna stanowi zarówno konieczny, jak i produktywny aspekt ludzkiego działania, choć jeden z uczniów przestrzegał przed „okopami wypełnionym krwią”.
.....