To się nie mieści w głowie
Реклама. ООО «ЛитРес», ИНН: 7719571260.
Отрывок из книги
Jak już będę duża, to zaproszę do Krakowa kozę Melanię. Melania mieszka u cioci na wsi i jest najpiękniejszą kózką na świecie. Na początku trochę się jej bałam, ale tylko na początku i tylko trochę. Zaraz potem pogłaskałam ją po głowie i poklepałam po pleckach. Melanii chyba się to spodobało, bo pierwsza się do mnie odezwała. Powiedziała: „Meee”, co po koziemu miało znaczyć: „Dzień dobry”. Od tego czasu bardzo lubię z Melanią rozmawiać, bo ona mnie słucha, nie przerywa i nie uśmiecha się złośliwie pod nosem. Ale najfajniejsze w Melanii jest to, że ma brodę i dojki. Brodę ma nawet dłuższą niż dziadek i ciągle nią rusza, jakby coś żuła, a za dojki ciocia ciągnie ją co wieczór i wtedy wylatuje z nich mleko.
– Dobra koza, dobra – pochwaliłam ją wczoraj, a Melania nie dość, że znowu pokręciła brodą, to jeszcze zaczęła ruszać owłosionymi uszami, chyba żeby mnie lepiej słyszeć. No to pogłaskałam jej brązowe futerko i opowiedziałam, co robiłam w sobotę po południu.
.....
– Co robiłaś u cioci, Tosiu? – spytał tata, gdy wróciłam do domu.
– Bawiłam się z Melanią. Czy ona może przyjechać do nas na wakacje? Mogłaby spać w moim pokoju. Pokazałabym jej rynek, gołębie i w ogóle całe miasto.
.....