Читать книгу Wziętość - Ignacy Krasicki - Страница 2

Оглавление

Był niejakiś pan Łukasz, co chciał wiele dostać.

Cóż on czynił? Najsamprzód zmyślił sobie postać;

Chciał oszukać, oszukał, bo to nie są cuda,

I niezgrabne szalbierstwo częstokroć się uda,

A dopieroż gdy sztuczne1. Patrzał Łukasz pilnie,

Jak to się drudzy wznoszą – i zgadł nieomylnie.

Zgadł sekret. A ten jaki? – Do możniejszych przystać,

Strzec się słabych, śmiać z cnoty, a z głupstwa korzystać.

Przykład wszystkim widoczny rzecz wyłuszczy z prosta.

Gdy widzisz, senatorem że został starosta2,

Patrz, jak się zsenatorzył. Był filut, jest możny,

Wczoraj ledwo mościom pan3, dziś jaśnie wielmożny.

To gra, los działa szczęście, lecz mu dopomaga

Czoło bezwstydne, podłość, w niecnocie odwaga.

Mały złodziej wart chłosty, lecz ten, co kraj zdradza,

Lubo tyle za sobą hańb, sromot sprowadza,

Iż owe sławne sosny z nadbrzezia Pilicy4

Jeszcze małe do składu5 jego szubienicy,

Przecież filut wisielec, na co patrzyć zgroza,

Wstęgi nosi na szyi, co warta powroza.

Nie dopiero6 występek z cnotą walkę wszczyna:

Z Cyceronem w senacie siedział Katylina7.

Wzdrygał się świat na sprośność, była sprośność przecie8,

Alboż to w jednym zbrodnie rodzaju na świecie?

Ów celnik, co wytartym odziany kontuszem,

Zaczął sławne rzemiosło z świętym Mateuszem9,

Przeszedł i apostoła: ten wrócił, co zyskał,

Nasz wziął, schował, zarobił i jeszcze uciskał:

Zgoła stał się najpierwszym w rachmistrzowskiej sztuce,

A coraz postępując w tak wielkiej nauce,

Doszedł tego, iż dziesięć od sta znaczna strata!

Kradzieżą oczywistą wzniosła się intrata10.

Kraj zdarł, kradł go bez wstrętu, a wyszedł jak święty.

O kunszcie krasomówski11 w skutkach niepojęty!

Kunszcie, co możesz bielić to, co było czarnym,

Nieprzepłacony w twoim zapędzie niemarnym12,

Sprawiłeś (a kunszt lepszy jeszcze dopomagał),

Iż ten, co niegdyś chlebem żebraczym się wzmagał,

A w usłudze krajowej zyskał milijona,

Samym tylko nazwiskiem różny od Katona13.Dobry folwark na zyski skarb publicznej rzeczy14.

Obroną się wojsk swoich kraj każdy bezpieczy15


1

sztuczne – przebiegłe, umiejętne. [przypis redakcyjny]

2

senatorem że został starosta – starostowie nie mieli prawa zasiadania w senacie, aby więc zostać senatorem, starosta musiał otrzymać któryś z wyższych urzędów: kasztelana, wojewody, ministra. [przypis redakcyjny]

3

Wczoraj ledwo mościom pan – tytuł grzecznościowy „mości pan” obowiązywał w stosunku do każdego szlachcica, natomiast każdy sprawowany urząd dawał prawo do tytułu „jaśnie wielmożny”. [przypis redakcyjny]

4

sosny z nadbrzezia Pilicy – sławne masztowe sosny z lasów nadpilickich. [przypis redakcyjny]

5

skład – budowa. [przypis redakcyjny]

6

Nie dopiero – nie od dziś. [przypis redakcyjny]

7

Z Cyceronem… – Marcus Tullius Cicero (106–43 p. n. e.), słynny mówca i mąż stanu rzymski, gorący obrońca republiki, zdemaskował spisek Katyliny (por. satyra Złość ukryta i jawna), a oskarżając go w senacie, wygłosił słynne cztery mowy, zwane katylinarkami. [przypis redakcyjny]

8

W pierwotnej redakcji satyry po w. 23 znajdował się pięćdziesięciowierszowy, całkiem odmienny wariant utworu, którego autor nie włączył do ostatecznej redakcji. [przypis redakcyjny]

9

z świętym Mateuszem – apostoł Mateusz był z zawodu celnikiem (poborcą ceł). [przypis redakcyjny]

10

intrata – zysk, majątek. [przypis edytorski]

11

kunszt krasomówski – sztuka pięknego i umiejętnego przemawiania. [przypis edytorski]

12

niemarny – nieidący na marne, skuteczny. [przypis redakcyjny]

13

od Katona – Marcus Portius Cato (234–149 r. p.n.e.), polityk rzymski, obrońca interesów arystokracji; jako nieubłagany wróg wpływów greckich, którym przeciwstawiał surowy obyczaj starorzymski, stał się w tradycji symbolem cnót obywatelskich; „w zepsutych czasach, dawnej rzymskiej wstrzemięźliwości przykład”. (I. Krasicki, Zbiór potrzebnych wiadomości). [przypis redakcyjny]

14

publicznej rzeczy – rzeczypospolitej. [przypis redakcyjny]

15

bezpieczy – zabezpiecza. [przypis edytorski]

Wziętość

Подняться наверх