Читать книгу Ze skarbnicy midraszy - nieznany Autor - Страница 3

Stworzenie Ewy

Оглавление

Kiedy Bóg powziął zamiar stworzenia Ewy, długo i głęboko zastanawiał się, z jakiej części Adama ją stworzyć. Medytował tak:

– Nie stworzę jej z jego głowy. Nie chcę, by się wywyższała.

– Nie stworzę jej z jego oka. Nie chcę, by była ciekawa i chciała wszystko na własne oczy zobaczyć.

– Nie stworzę jej z jego ucha, by nie była zbyt ciekawa i nie chciała wszystkiego i wszędzie podsłuchiwać.

– Nie stworzę jej z jego ust, by nie była zbyt gadatliwa.

– Nie stworzę jej z jego serca, by nie była zazdrosna.

– Nie stworzę jej z jego ręki, by nie kładła swoich rąk na rzeczy nienależące do niej.

– Nie stworzę jej z jego nogi, by nie była latawicą.

– Stworzę ją z nieodsłoniętej części ciała, niewidocznej nawet gdy człowiek jest nagi.

I przy tworzeniu każdego członka ciała Ewy Bóg tak powiadał:

– Obyś była cnotliwą kobietą.

I mimo to doskonały w zamierzeniu plan Wiekuistego spalił na panewce. Kobieta wywyższa się, przejawia nadmierną ciekawość, chce wszystko widzieć i wszystko słyszeć, usta się jej nie zamykają, jest zazdrosna, lubi sięgać po rzeczy do niej nienależące i jest latawicą.

Ze skarbnicy midraszy

Подняться наверх