Читать книгу Trzeba się bić. Opowieść biograficzna - Marta Stremecka - Страница 29
60 kilometrów! Po co?
ОглавлениеByliśmy już po studiach. Chcieliśmy się sprawdzić, a poza tym to piękne okolice. Najpierw jechaliśmy nocą pociągiem na stojąco, w strasznym ścisku i upale. Wysiedliśmy we Włocławku i zaczęliśmy iść wzdłuż Wisły. Aż tu nagle w okolicach Nieszawy wyrósł nam przed oczami ogromny obóz wojsk radzieckich. Ja mówię: – Marek, idziemy, a on: – Nie, omijamy. Miał poważne powody, aby obóz ominąć, bo jego ojciec przesiedział siedem lat w ciężkim stalinowskim więzieniu za udział w AK. Poza tym obaj byliśmy po dłuższym pobycie w Stanach Zjednoczonych, a na dodatek mieliśmy lornetkę, mogli więc nas wziąć za szpiegów. No i jego opcja zwyciężyła, okrążaliśmy ten obóz przez wiele kilometrów. Idziemy, nie ma końca, byliśmy zmęczeni, zaczęliśmy się kłócić, był to jakiś spór o Indian, bo nas to interesowało. Parę kilometrów przed Toruniem nogi nam wysiadły. Przeszlibyśmy całą trasę bez problemu, gdybyśmy nie musieli obchodzić tego obozu. Teraz, ilekroć się spotykamy, zastanawiamy się, kiedy ten marsz powtórzymy, tym bardziej że obozu wojsk radzieckich już przecież nie ma.
Treść dostępna w pełnej wersji eBooka.