Читать книгу Na dnie życia - Waleria Marrene-Morzkowska - Страница 10
Z WĘDRÓWEK PO MIEŚCIE.
ОглавлениеW smutny ponury wieczór grudniowy zauważyłam go po raz pierwszy. Nie był......................
W smutny ponury wieczór grudniowy zauważyłam go po raz pierwszy. Nie był......................