Читать книгу Jestem szczęśliwym singlem - Beata Pawlikowska - Страница 8
ROZDZIAŁ 5 Mapa życia
ОглавлениеPewnie mi nie uwierzysz jeżeli powiem, że wszystko co dzisiaj wiesz o miłości, zrozumiałeś mając mniej więcej siedem lat.
Pierwsze lata twojego życia są jak szkoła, w której pobierasz naukę przysposobienia do przyszłości.
Twoja podświadomość obserwuje zjawiska, zapisuje fakty i wyciąga z nich wnioski. Bez wytchnienia pracuje nad skompilowaniem wszystkiego, czego jesteś świadkiem w zrozumiałą i przewidywalną całość.
Rysuje mapę twojego świata, zaznaczając na niej wyraźnie wszystkie urwiska, bagna i inne niebezpieczeństwa, drogi, mosty, autostrady, łąki, a także place zabaw, jadłodajnie i inne miejsca dostarczające przyjemności.
Ta mapa powstaje bez twojego świadomego udziału.
Jesteś przecież na razie tylko dzieckiem. Nie znasz wielu pojęć, definicji, określeń ani zależności. Nie wiesz jak o to zapytać. Nie wiesz nawet, że mógłbyś o to zapytać dorosłych znajdujących się w pobliżu ciebie, a oni nie wiedzą, że mogliby ci to wytłumaczyć i podsunąć pewne pozytywne rozwiązania i konkluzje.
Dorośli zwykle nie mają na to czasu.
Najczęściej też sami nie mają świadomości tego w co podświadomie wierzą i jakie przekonania kierują ich zachowaniem i emocjami, więc nie mogą wyjaśnić tego swoim dzieciom.
W większości rodzin dziecko jest skazane na rodzaj dzikiej wędrówki po bezdrożach zdarzeń i usiłowanie odnalezienia się wśród rzeczy, które są nowe, często kompletnie niezrozumiałe, a czasem śmiertelnie niebezpieczne. Mam na myśli niebezpieczeństwo duchowe, emocjonalne, psychiczne.
Twoja podświadomość jest jednak tak wielkim siłaczem, że poradzi sobie ze wszystkim, co znajdzie się na jej drodze. Jej zadaniem jest ochrona twojej integralności jako człowieka. Stanie więc na głowie, żeby tego dokonać. Mając do dyspozycji prawie wyłącznie fakty zbadane własnym doświadczeniem, ułoży z nich taką mapę życia, żeby możliwie najlepiej było ci po niej wędrować.
Jest tylko jeden mały problem.
Twoja podświadomość nie może wiedzieć tego, czego nie wie.
Tak samo jak ja mieszkając w komunistycznej Polsce nie miałam pojęcia, że istnieje Wiedeń z czerwonymi automatami sprzedającymi słodkie napoje.
Tak samo jak ludzie z miasteczka Pleasantville nie mieli pojęcia o tym, że marchewka jest pomarańczowa. Bo w ich świecie zawsze była szara.
Tak samo jak Indianie w dżungli nie mają pojęcia, że istnieją miasta, samochody, kawa, elektryczność, książki czy telewizja.
Rozumiesz co mam na myśli?
To co widziałeś jako dziecko, kształtuje twój sposób myślenia i odbierania świata.
Mimo że jesteś dorosły, wciąż nosisz w sobie tamte przekonania, ponieważ świadomie nigdy nie sprawdziłeś w co tak naprawdę wierzysz i nie zastąpiłeś ich nowymi przekonaniami.
Obserwacje przejawów miłości,
jakie otaczały cię w dzieciństwie,
wyrzeźbiły w tobie pewien wzorzec,
do którego będziesz instynktownie starał się dostosować,
ponieważ NIE ZNASZ INNEGO.
Nie masz więc pojęcia, że miłość może wyglądać inaczej.
Jeżeli w twoim rodzinnym domu widziałeś, że rodzice okazywali sobie czułość tylko po wypiciu alkoholu, to twoja podświadomość najprawdopodobniej upiera się, że picie alkoholu jest niezbędne do stworzenia i utrzymania związku.
Jeżeli po alkoholu rodzice najczęściej zaczynali się kłócić i walczyć (choćby tylko słowami), to twoja podświadomość mogła dojść do wniosku, że niezbędnym elementem małżeństwa i rodziny jest istnienie konfliktu i jakiejś formy przemocy, więc będzie cię zmuszała do wywołania sytuacji, w których będziesz mógł odtworzyć ten wzorzec.
Jeżeli twoi rodzice nie umieli radzić sobie z emocjami i w sytuacjach stresujących reagowali niepohamowanym gniewem, to nieświadomie zapisał się w tobie komunikat o tym, że wściekłość i przemoc są właściwym (i jedynym) sposobem rozwiązania codziennych kłopotów. W dorosłym życiu będziesz później miał nie tylko zaniżone poczucie bezpieczeństwa, ale i problem z niekontrolowanymi wybuchami złości, co negatywnie będzie wpływało na relacje z ludźmi.
To tylko trzy przykłady z wielu możliwych.
Chcę ci w ten sposób pokazać, że kiedy ktoś mówi o miłości, tak naprawdę widzisz od razu to, czego sam doświadczyłeś jako dziecko i co zostało zapamiętane przez twoją podświadomość jako jedyną istniejącą prawdę na ten temat.
Jeżeli w twoim domu była przemoc, to do dzisiaj podświadomie miłość, dom, rodzinę natychmiast kojarzysz z walką i sytuacją, gdzie jedna osoba zawsze jest silniejsza, a druga jest jej ofiarą. Podkreślam, że to jest podświadome skojarzenie. Możesz nawet nie zdawać sobie z niego sprawy, a jednak w swoim związku instynktownie czujesz potrzebę powtarzania tego schematu.
Tak samo jak ja kiedyś miałam dookoła siebie jedyną istniejącą prawdę w postaci szarych płaszczy, pustych półek w sklepach i jedynych dostępnych szarych butów z przeciekającego filcu.
Nie wiedziałam, że może być inaczej.
Odkryłam to dopiero wtedy, kiedy pociąg zatrzymał się na peronie w Wiedniu.
To był dla mnie szok.
Taki sam, jak wtedy, kiedy zajrzałam do mojej podświadomości i odkryłam w co wierzę na temat miłości.