Читать книгу Bajki nowe - Ignacy Krasicki - Страница 19

Jaś

Оглавление

Nieźle to i posłuchać, gdy mówią staruszki.

Szedł Jaś na gruszki,

A ojciec widząc, jak pełen zapału,

Rzekł: «Trząś gruszki, mój Jasiu, ale trząś pomału!»

Jeszcze nie skończył, a już Jaś w sadzie.

Posłuszny radzie,

Strząsnął drzewem pomału... i gruszka nie pada.

Zła rada!

Więc strząsnął mocniej, nie padła znowu.

Chciwy połowu:

«Nie trząść tu, widzę, trzeba — rzekł — lecz rwać należy».

Po drabinę więc bieży,

A gdy nie znalazł i w prawo, i w lewo,

Piął się na drzewo.

I to wskórał, iż zleciał i potłukł się srodze.

Jednak, choć w bólu i trwodze

Smutną miał postać,

Przemyśliwał Jaś przecież, jak to gruszek dostać.

Więc sporym, który leżał koło drzewa, klocem

Rzucił, przełamał gałąź i padła z owocem.

Porwie, gryźnie[40], aż gruszka twarda i ladaco[41].

Gdy więc wrócił do ojca z nadaremną pracą,

Rzekł smutnemu po szkodzie Jasiowi staruszek:

«Gdy nie padną trzęsione, nie trzeba rwać gruszek».


40

gryźnie (forma 3 os. lp od czasownika: gryźć) — dziś popr.: ugryzie.

41

ladaco — byle co, byle jaki.

Bajki nowe

Подняться наверх